Izby lekarskie

Udział Andrzeja Lussa w tworzeniu Izb Lekarskich była logicznym następstwem wcześniejszej działalności w Solidarności w latach ’80-’81. Andrzej był twórcą „Biuletynu” – pisma Okręgowej Rady Lekarskiej i Zeszytów Historycznych.

Wspólnie z architektem Wiesławem Chrzanowskim zaprojektował okładkę i szatę graficzną „Biuletynu”, którą pismo to zachowało do dnia dzisiejszego. W 1991 r. jako delegat na Nadzwyczajny II Krajowy Zjazd Izb Lekarskich brał udział w uchwaleniu Kodeksu Etyki Lekarskiej, w którym między innymi dzięki jego stanowisku znalazły się zapisy dotyczące ochrony życia poczętego. Był też jednym z inicjatorów budowy siedziby Izby Lekarskiej przy ulicy Świętojańskiej, dołożył wszelkich starań by wybrać właściwą lokalizację i aby powstał ciekawy architektonicznie projekt. Zainicjował także budowę Domu Lekarza.

Trudno uwierzyć, że minęło 20 lat od czasu, gdy zupełnie niespodziewanie pożegnał nas Andrzej Lussa, Kolega i Przyjaciel, entuzjasta idei Samorządu Lekarskiego, jeden z twórców odrodzonych izb lekarskich. Wiedzieliśmy wówczas, że Andrzej ciężko chorował, że dzielnie walczył z chorobą; ostateczny cios był jednak niespodziewany i zbyt silny.

Dr n. med. Andrzej Lussa miał zawsze wszechstronne zainteresowania. Był przede wszystkim lekarzem o wybitnie humanistycznych uzdolnieniach i zainteresowaniach. Jako adiunkt w Zakładzie Patomorfologii AMB pracował naukowo i uczył studentów, chciał jednak być na co dzień w pobliżu chorego. Uważał, że praca naukowa, teoretyczna, ma sens tylko w połączeniu z obserwacją pacjenta. Z tych względów, zawsze rano mogliśmy spotkać Go w Klinice Hematologii; dopiero potem udawał się do Zakładu, w którym praca trwała nieraz do późnych godzin nocnych. Tam też naukowego zawodu uczył się od wielkiego hematologa – profesora Karola Buluka.

Andrzejowi nigdy nie wystarczała tylko praca lekarza, nawet rozdwojonego między zakładem teoretycznym a kliniką. Był bowiem społecznikiem, więcej – politykiem. Miał to w genach. Odważnie, niezależnie od okoliczności i sukcesów, głosił swoje poglądy, zdecydowanie prawicowe. Był jednym z garstki założycieli Solidarności na Uczelni, odcierpiał też swoje w ramach różnych uczelnianych weryfikacji. Zachował jednak entuzjazm i pogodę ducha, powtarzając stale „będzie lepiej”. W 1989 roku wpadł w wir tworzenia odrodzonych izb lekarskich. W pierwszej kadencji, jako sekretarz Okręgowej Rady Lekarskiej w Białymstoku, organizował od podstaw materialne podstawy działania samorządu. Był twórcą Biuletynu ORL i Zeszytów Historycznych, których kształt utrzymujemy do dziasiaj. Idolem Andrzeja był Józef Piłsudski, stąd motto na okładce Biuletynu brzmi – „Być zwyciężonym i nie ulec, to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach – to klęska”. Andrzej Lussa był też jednym z inicjatorów budowy siedziby Izby Lekarskiej przy ulicy Świętojańskiej, dołożyl wszelkich starań by wybrać właściwą lokalizację i by powstał ciekawy architektonicznie projekt.

Przez cztery długie lata pierwszej kadencji widziałem się z Andrzejem codziennie, razem planowaliśmy „co robić i jak robić”. Był dobrym współpracownikiem, co najciekawsze – rozsądnym i z dużym poczuciem humoru. Gdy chciałem Mu dokuczyć, mówiłem „towarzyszu sekretarzu”; Andrzej natychmiast odpowiadał – „ty przebrzydły masonie”. Dlaczego nazywał mnie masonem – nigdy nie wyjaśnił. Po pierwszej kadencji Andrzej uznał, że spełnił w Izbie swoją misję. Pomimo naszych nalegań wycofał się z tej działalności, pozostając tylko delegatem na Zjazd Krajowy. Sądzę, że temperament polityczny Andrzeja wziął górę; izba lekarska, zrzeszająca wszystkich lekarzy niezależnie od ich opcji ideologicznych i politycznych, nie stwarzała Mu dostatecznego komfortu psychicznego by dalej działać na tym polu. Przystąpił do innych działań, o szerszym zasięgu; wkrótce został Prezydentem Białegostoku. Przedwczesna śmierć nie pozwoliła na realizację ambitnych planów. Każdorazowo jednak, gdy przechodzę w pobliżu pomnika Księdza Popiełuszki, wspominam Andrzeja – był przecież jednym z głównych inicjatorów i budowniczych tego monumentu.


Solidarność
Akademia Medyczna